Uzupełnienie do publikacji z 2010r patrz tutaj

Kiedy dziś Stany Zjednoczone są jednym z najważniejszych sojuszników Polski, warto przypomnieć mało znany fakt historyczny: imię świętego Jacka (San Jacinto) jest związane z wydarzeniem, które uznaje się za początek historii współczesnych Stanów Zjednoczonych.
Tytuł tego artykułu może wydawać się prowokacyjny. Nie jest jednak wyrazem przesadnego entuzjazmu wobec postaci św. Jacka, lecz próbą zwrócenia uwagi na niezwykle interesujący fakt historyczny, który – mimo swojej wymowy – pozostaje niemal nieobecny w polskiej świadomości.
Historia zna wiele bitew, których nazwy pochodzą od miejscowości, w których się rozegrały. Znamy również liczne miasta noszące imiona świętych. W świecie chrześcijańskim święci patronują państwom, regionom i miastom. 
Już wcześniej zwracaliśmy uwagę na istnienie rzeki San Jacinto w Teksasie oraz monumentalnego San Jacinto Monument – najwyższego granitowego obelisku świata, upamiętniającego zwycięską bitwę wojsk generała Sama Houstona.
Prawdziwe znaczenie tej nazwy odkryłem jednak podczas lektury książki George’a Friedmana Następne 100 lat. Prognoza na XXI wiek. Autor napisał, że gdyby nie zwycięstwo w bitwie pod San Jacinto, nie byłoby Stanów Zjednoczonych w ich obecnym kształcie. To zdanie skłania do refleksji. Bitwa pod San Jacinto z 21 kwietnia 1836 roku przesądziła o niepodległości Teksasu, a w konsekwencji otworzyła drogę do jego przyłączenia do Stanów Zjednoczonych i ukształtowania potęgi tego państwa.
Trudno przejść obojętnie obok faktu, że miejsce jednej z najważniejszych bitew w dziejach Ameryki nosi imię polskiego świętego.Święty Jacek Odrowąż, od wieków nazywany Apostołem Północy, pozostaje obecny w historii obu Ameryk dzięki wiernym, którzy przez stulecia szerzyli jego kult i pozostawili jego trwałe ślady.
Od czasu napisania pierwszej wersji tego artykułu udało się odkryć kolejne miejsca noszące nazwę San Jacinto. W Kalifornii znajduje się miasto San Jacinto, a nad nim wznosi się majestatyczna Góra San Jacinto (Mount San Jacinto) – jeden z najwyższych szczytów południowej Kalifornii. Tę nazwę noszą również park stanowy, rezerwat przyrody, dolina San Jacinto, szkoły, instytucje publiczne oraz siedziba władz miejskich. W Stanach Zjednoczonych istnieje także San Jacinto College, a nazwa San Jacinto obecna jest w wielu obiektach geograficznych i administracyjnych. Wszystko to pokazuje, że imię świętego Jacka wpisało się trwale w krajobraz i historię Ameryki.
Nie mniej wymowny jest drugi amerykański ślad związany ze świętym Jackiem. W Chicago znajduje się Bazylika św. Jacka (St. Hyacinth Basilica), wokół której przez dziesięciolecia rozwijało się jedno z największych skupisk Polaków poza granicami Ojczyzny. Historyczna dzielnica Jackowo stała się symbolem polskości w Ameryce i duchowym centrum Polonii. W okresie największego rozwoju Polonii chicagowskiej powszechnie podkreślano, że Chicago było drugim co do wielkości polskim miastem świata – po Warszawie. Trudno o bardziej wymowny przykład obecności imienia świętego Jacka w historii narodu polskiego poza granicami kraju.
Bitwa pod San Jacinto była jednym z punktów zwrotnych historii Ameryki. W walce tej uczestniczyli również Polacy, a wielu z nich oddało życie za sprawę niepodległości Teksasu. Gdy dziś patrzymy na późniejsze dzieje kontynentu, trudno nie zadawać sobie pytania, jak wyglądałby świat, gdyby wynik tej bitwy był inny.
Zadziwia fakt, że tak interesujące powiązanie historii Polski, Stanów Zjednoczonych i postaci świętego Jacka pozostaje niemal nieznane. Nie jest obecne ani w polskiej polityce historycznej, ani w działaniach promujących nasze dziedzictwo kulturowe na świecie.
Można odnieść wrażenie, że odkrycie to mogłoby stać się ciekawym elementem promocji Polski oraz przypomnieniem o wkładzie Polaków i polskiego dziedzictwa duchowego w historię Stanów Zjednoczonych. Jest to zarazem kolejny dowód na niezwykły zasięg kultu świętego Jacka Odrowąża, którego imię odnajdujemy zarówno w historii powstania amerykańskiego mocarstwa, jak i w dziejach największej polskiej wspólnoty emigracyjnej na świecie.
Być może nadszedł już czas, aby ta historia zajęła należne jej miejsce zarówno w polskiej pamięci historycznej, jak i w świadomości naszych amerykańskich przyjaciół.