|
|
|
|
Wpisał: Zbigniew Borkowski
|
|
03.02.2010. |
|
W Nowych Pompejach, obok starożytnych ruin miasta , zasypanego lawą z Wezuwiusza, powstało sanktuarium Matki Bożej Różańcowej, zbudowane staraniem bł. Barłomieja Longo. W nowym Liście Apostolskim „Rosarium Virginis Mariae” Jan Paweł II wielokrotnie wspomniał postać budowniczego sanktuarium w Pompejach, adwokata, bł. Bartłomieja Longo , jako wyjątkowego apostoła Różańca Świętego. W ciągu dziesięciu lat powstała okazała świątynia, zbudowana z ofiarności tysięcy ludzi.Ten wielki człowiek nie mógł zapomnieć o innym Apostole Różańca - św. Jacku Odrowążu i kazał umieścić jego postać w świątyni.
Fresk, odnalazł ks. Jacek Macki i przysłał zrobione przez siebie zdjęcie, które zamieszczamy . Bóg zapłać.
Po kliknięciu na zdjęcie powiększy się
|
|
Zmieniony ( 03.02.2010. )
|
|
Plon naukowy z seminarium w Rzymie |
|
Wpisał: Zbigniew Borkowski
|
|
14.01.2010. |
|
p. Mirosław Lenart w artykule pt. Zapomniane pamiątki kultu św. Jacka we Włoszech, w: E. Mateja, A. Pobóg-Lenartowicz, M. Rowińska-Szczepaniak (redd.), Święty Jacek i dziedzictwo dominikańskie, Opole 2008, s. 339, napisał: „Można mieć tylko nadzieję, że bogaty program obchodów 750. rocznicy śmierci św. Jacka zaowocuje opracowaniem także w języku włoskim, które przywróci pamięć o świętym z Kamienia Śląskiego”.
Życzeniu temu wychodzi naprzeciw książka, która właśnie w tych dniach ukazała się na rynku włoskim: Roberto Fusco – Arkadiusz Nocoń, Seminatore della Parola. San Giacinto Odrowąż, apostolo del Nord Europa. Atti del Convegno Internazionale. Pontificia Università San Tommaso d’Aquino “Angelicum”, Roma 16 ottobre 2007 (= Proiezioni 3), Tau Editrice, Todi 2009
Komentarz:
Cieszymy się, że Włosi jako pierwsi w świecie zachodnim, będą mogli przeczytać kim był ich ukochany San Giacinto, a między nimi i siatkarki z drużyny San Giacinto
Gratulujemy autorom i wydawnictwu.
|
|
Zmieniony ( 03.02.2010. )
|
|
Relacja z przygody z kratami. |
|
Wpisał: Bożena Ptaś
|
|
12.01.2010. |
|
Komentarz Z. Borkowskiego do publikowanego niżej listu:
"Niezwykły prezent, czyli relacja ku pokrzepieniu wszystkich walczących z zamkniętymi kratami ". Tak napisała w tytule Pani Bożena Ptaś, autorka relacji z wizyty jej rodziny w kościele pw. św. Trójcy w Krakowie, w którym wystawiono " Chorągiew Kanonizacyjną św. Jacka".
Pani Bożeno, dziękuję. Wierzę, że tak jak w piosence Jacka Kaczmarskiego " A mury runą, runą, runą " tak i kraty oddzielające św. Jacka od wiernych w Krakowie i Gdańsku , też runą. Tak jak wyszedł po 100 latach, św. Jacek z kąta w magazynie - tam bowiem znaleziono chorągwie, tak i wyjdzie zza krat. Przecież on poradzi sobie z braćmi!
Polecamy ku pokrzepieniu serc relację pani Bożeny i prosimy o modlitwę w intencji "KRAT".
|
|
Zmieniony ( 15.01.2010. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: Zbigniew Borkowski
|
|
06.01.2010. |
|
W sprawie chorągwi kanonizacyjnych św. Jacka na łamach Gościa Niedzielnego nr 51/2009 wypowiedział się ks. dr Arkadiusz Nocoń, autorytet w sprawach hagiografii świętego. Zasługi księdza Arkadiusza w promowaniu kultu św. Jacka są olbrzymie; od pracy nad wydawnictwami naukowymi, poprzez organizację obchodów 750. rocznicy śmierci, aż po komentowanie najnowszych wydarzeń w prasie i życzliwy stosunek do naszego portalu. W 51 numerze "Gościa Niedzielnego" opublikowano jego artykuł pod tytułem " Jedyne takie chorągwie" w którym m in. opisuje przebieg kanonizacji - jednej z największych w historii Rzymu, a dalej o sensacyjnym potwierdzeniu ich oryginalności. cyt. " Spojrzałem jeszcze na freski Federica Zuccariego w kaplicy ku czci polskiego dominikanina w bazylice św. Sabiny na Awentynie. Na jednym z nich, ukazującym scenę kanonizacji… olśnienie! Nad głową jednej z postaci, przemawiającej w kierunku papieża, widzimy chorągiew, dokładnie taką jak te odnalezione w Krakowie!" . Polecamy lekturę całego artykułu, czytaj tutaj
Informacja o kulisach odnalezienia tutaj. Zdjęcia wystawionej chorągwi w Krakowie tutaj
|
|
Zmieniony ( 06.01.2010. )
|
|
Zdjęcia chorągwi kanonizacyjnej wystawionej w kościele pw.św. Trójcy. |
|
Wpisał: Zbigniew Borkowski
|
|
28.12.2009. |
|
Pan Edward Mikuski z Krakowa i ks.dr Arkadiusz Nocoń nadesłali nam zdjęcia chorągwi kanonizacyjnej św. Jacka wystawionej w kościele pw. św. Trójcy w Krakowie. Opis Dominikanów (patrz tutaj ). O odkryciu chorągwi napisaliśmy już wcześniej w artykule zawierającym linki do stron mediów (czytaj tutaj ). Czekamy na publiczne wystawienie drugiej odnalezionej chorągwi, która ze względu na zły stan wymaga konserwacji. Czytając relację z odnalezienia tych skarbów rodzi się pytanie "Jak to jest, że w XXI w. leżą gdzieś w magazynach owinięte w płótno, zapomniane narodowe pamiątki?"
Nieco później otrzymaliśmy podobne zdjęcia od pani Bożeny Ptaś. Dziękujemy Panu Edwardowi i ks. Arkadiuszowi i Pani Bożenie za e-maile i prawo publikacji.
Galeria zdjęć poniżej. Po kliknięciu zdjęcia powiększają się.
|
|
Zmieniony ( 06.01.2010. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
Aventyn, święte wzgórze Polaków ? |
|
Wpisał: Zbigniew Borkowski
|
|
27.12.2009. |
|
Aventyn, jedno z siedmiu wzgórz na których Rzym zbudowano, można nazwać świętym wzgórzem Polaków. Z Aventynu do kraju wyszli, trzej święci, którzy nam wiarę przynieśli i jej z zapałem uczyli.
Pierwszy z Aventynu na swoją misję wyszedł św. Wojciech, po 989 roku wstąpił do klasztoru benedyktyńskiego św. Bonifacego i Aleksego na rzymskim Awentynie i z tego klasztoru wyruszył na Ziemie Piastowskie. Jego krew leży u fundamentów Kościoła i państwa. Po nim, wyszedł także od benedyktynów, św. Bruno z Kwerfurtu i udał się na misję do Prusów na pogranicze Litwy i Rusi i tam, około 1009 roku, poniósł śmierć męczeńską, wraz z 18 misjonarzami . Św. Bruno z Kwerfurtu wspomagał plany króla Bolesława Chrobrego, zachował się list do cesarza Henryka II, stanowiący próbę mediacji między cesarzem a Chrobrym. Obecnie kult jego odnajdujemy w Giżycku i Łomży . W 1222 św. Jacek Odrowąż w bazylice św. Sabiny został przyjęty do Zakonu Kaznodziejskiego i został Apostołem Północy .
Z perspektywy wieków nazwijmy Aventyn wzgórzem świętych, ważnych dla Polski. W dobie powszechnej turystyki i pielgrzymek do Rzymu, odkryjmy jeszcze raz Aventyn i promujmy go dla przyjeżdżających do Rzymu rodaków jako "Święte wzgórze Polaków", bowiem stąd wyszła nasza święta wiara.
Warto pojechać na Aventyn mimo, że nie leży on na głównych szlakach wycieczek po Rzymie. Nie tylko, aby zobaczyć miejsca skąd na misje do Polski wyruszyli wielcy nasi święci, polecam tu, również jeden z najpiękniejszych widoków na Watykan i Tybr. Tutaj u św. Sabiny, po obejrzeniu przepięknej kaplicy św. Jacka, można odpocząć na trawie w cieniu pomarańczowych drzew i ugasić pragnienie zimną wodą źródlaną. Polecam
Dalej zbieramy ciekawe Jackowe miejsca do przewodnika internetowego po Rzymie i Włoszech.
|
|
Zmieniony ( 09.01.2010. )
|
|
Peru. Odnalezione miasto w którym wierni otaczają kultem św. Jacka |
|
Wpisał: Zbigniew Borkowski
|
|
11.12.2009. |
|
W opracowaniu
Portal też ma swoje nieznane "Machu Pichu" jest nim odnalezione miasto Piura w Peru - stolica regionu. Ważne to miejsce dla nas i naszej pasji poznawania i odkrywania kultu św. Jacka, gdyż tam mieszkają chrześcijanie kochający św. Jacka .
Informację o tym podał portal Dominikanów z Krakowa a znalazł ją i przesłał nam ks. dr Arkadiusz Nocoń. Pan Pedro Canchaya Kralewski , znany podróżnik i organizator wypraw do Ameryki Południowej, obiecał napisać o tym w nowym wydaniu przewodnika po Peru dla Polaków
Bóg zapłać
Link do informacji zawierającej opis uroczystości wprowadzenia relikwii i galerię zdjęć tutaj
|
|
Zmieniony ( 05.01.2010. )
|
|
Chorągwie kanonizacyjne św. Jacka - odnalezione! |
|
Wpisał: Iwona
|
|
10.12.2009. |
|
Odnalezienie XVI-wiecznych chorągwi kanonizacyjnych św. Jacka jest jednym z największych odkryć historycznych ostatniego okresu.
Taką sensacyjną wiadomość podały dzisiaj stacje telewizyjne, radiowe i informacyjne portale internetowe.
Są wykonane z jedwabiu i adamaszku. Przedstawiają św. Jacka klęczącego przed Madonną. W dolnej części chorągwi zamieszczone są herby Królestwa Polskiego, Papieża Klemensa VIII i Zakonu Dominikańskiego.
Przy św. Jacku umieszczono Jego rodowy herb Odrowąż.
Chorągwie te zostały przywiezione wraz z bullą kanonizacyjną do Krakowa z Rzymu w lipcu 1594r.
O uroczystościach kanonizacyjnych św Jacka, które wtenczas odbywały się w Krakowie napisaliśmy tutaj.
Na naszym portalu o dawna piszemy o tym, że św. Jacek ruszył na nową misję ewangelizacyjną. Przybywa dzisiaj, żeby podobnie jak za swego życia, kiedy dokonał ponownej chrystianizacji narodu, uchronić nasz kraj od neopogaństwa. Zaczął od Lednicy , obudził swój kult u św. Sabiny i na Placu św. Piotra.
W 2007 roku uroczyście obchodzono 750 rocznicę Jego śmierci.
W dniu dzisiejszym, mówiąc metafizycznie podniósł św. Jacek znów swoje chorągwie, aby oświetliło je światło ze Śląska - „Lux ex Silesia".
Linki do stron internetowych ze zdjęciami chorągwi Jackowych i historii ich odkrycia zamieszczamy w dalszej treści naszego artykułu.
|
|
Zmieniony ( 03.01.2010. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
Herb rodu św. Jacka - Odrowąż w Gdańsku |
|
Wpisał: Iwona
|
|
21.11.2009. |
|
Herb rodu św. Jacka Odrowąż widnieje na portalu kamieniczki w centrum Gdańska. Pod herbem umieszczone są muzykujące aniołki. /Zdjęcia można powiększyć/
|
|
Zmieniony ( 09.12.2009. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
Wpisał: Zbigniew Borkowski
|
|
17.11.2009. |
|
Pada przez całą niedzielę. Do kościoła zamierzałem pójść o godz. 11 w Sopocie, nie udało się. Później na 13. umówiłem się z przyjaciółmi z Gdyni, że pójdziemy razem przed obiadem.Potem miałem plan na 18. we Wrzeszczu, ciągle stawało coś na przeszkodzie. I tak, deszczowy, mglisty listopadowy dzień zapadł w równie ponurą mglistą noc. Jadę samochodem, czarny asfalt świeci kolorowymi światłami odbitymi od ulicznych latarni i reklam. Trójmiasto jest jest coraz piękniejsze , jego nocny urok wprowadza mnie w dobry nastrój. Dzisiaj na Mszę, coś uparcie mnie ciągnie, mimo późnej już pory. Pojadę.
|
|
Zmieniony ( 12.12.2009. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Ten święty sam mnie odnalazł ! |
|
Wpisał: Zbigniew Borkowski
|
|
16.11.2009. |
|
Otrzymaliśmy list od pani Marii, publikujemy go , jako kopię z " Księgi gości ", ponieważ zawiera odpowiedź na często zadawane pytanie. "Jak działa św. Jacek ?"
"Chciałam kiedyś odnaleźć portal św.Antoniego. W trakcie przeszukiwania stron internetowych przypadkowo weszłam na portal św. Jacka.Wcześniej wiedziałam, iż taki święty istnieje, ale nie łączyłam wiedzy o nim z cudami i to cudami bardzo często dokonywanymi w sprawach trudnych i beznadziejnych. Mam wrażenie, jakby ten święty sam mnie odnalazł. Teraz powierzam mu moje różne sprawy i wierzę mocno, iż będę wysłuchana.W litanii do tego świętego zawarte jest bardzo piękne zdanie: \"św. Jacku cudownie modlitwą dźwigający zniszczone zboża - módl się za nami\". Ilekroć czytam prośby przedstawiane św. Jackowi na stronie tego portalu, zawsze przypomina mi się ten przytoczony
wyżej przepiękny fragment litanii"
Szczęść Boże!
Maria
|
|
Zmieniony ( 16.11.2009. )
|
|
|
ŚWIĘTY JACEK W HAGIOGRAFII |
|
Wpisał: Zbigniew Borkowski
|
|
09.11.2009. |
|
Wykład, wygłoszony na spotkaniu studenckim, w dn. 20 października 2007r. przez ks. dr Henryka Olszara z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego.
Kopia nie autoryzowana
|
|
Zmieniony ( 09.11.2009. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wpisał: Bożena Ptaś
|
|
03.11.2009. |
|
Hiacyntoendorfiny- endorfiny czyli
hormony szczęścia występujące w krwioobiegu jednostek, które poznają św. Jacka,
inaczej ujmując - osoby dotknięte hiacyntofilią.
Stężenie wzrasta wraz z intensywnością działań podejmowanych przez jednostkę
„zarażoną". Zaobserwowano, że poziom hiacyntoendorfin znacznie rośnie również
wraz z upływem czasu u jednostek, u
których rozwinął się pełen zakres objawów tzw. 3S
(szukanie-spotykanie-świecenie). Z doświadczenia przeprowadzonego na
ochotnikach wynika , że systematyczna stymulacja miejsc wytwarzających endorfiny:
oczy, uszy, serce, dusza, budzi w najbardziej uzdolnionych jednostkach doznania
tak intensywnej ekstazy, że wolą paść z wyczerpania niż przerwać doświadczenia.
Jednocześnie wyniki innych obserwacji wskazują, że hiacyntoendrofiny tłumią odczuwanie bólu
fizycznego / istnienia / sumienia / nawrócenia.
Istotnym objawem wysokiego poziomu hiacyntoendorfin
jest chęć nieustannego czerpania z dorobku świętego Jacka i odnoszenie
tego, co zapewniło mu niebo, do współczesności.
|
|
Zmieniony ( 12.01.2010. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Wpisał: Bożena Ptaś
|
|
03.11.2009. |
|
Hiacyntofilia -
słowo powstałe z połączenia łac. hiacynthus -
hiacynt, kwiat, imię męskie -
polski odpowiednik imienia - Jacek oraz
słowa filia - określającego upodobanie,
zamiłowanie,
skłonności
do
czegoś.
Jest to zespół
niegroźnych dla zdrowia i życia doczesnego objawów wynikający ze spotkania z
postacią św. Jacka. W niektórych przypadkach o cięższym przebiegu nasilenie
objawów ma pożyteczne konsekwencje dla życia wiecznego osoby dotkniętej hiacyntofilią oraz/lub innych osób z
bliższego lub dalszego otoczenia osoby „zarażonej".
Charakteryzuje go: stan
zauroczenia postacią św. Jacka, potrzeba dokładnego poznania postaci świętego
oraz w przypadku niektórych jednostek
dotkniętych w sposób zaawansowany hiacyntofilią chęć naśladowania postaci
świętego, zwłaszcza poprzez świecenie (przykładem).
|
|
Zmieniony ( 12.01.2010. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 3 4 5 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 1 - 24 z 115 | |
|
|
|